niedziela, 17 stycznia 2016

Chemiczna biżuteria- dopamina po raz drugi

Witajcie!
Długo mnie nie było, od końca wakacji tak dokładniej rzecz ujmując... ale wracam, mam nadzieję że tym razem nie będę miała aż tak długich przerw...
No ale cóż nie jest to zależne do końca ode mnie, wiecie ogrom nauki itd.
Jednakowoż czas na tworzenie również znaleźć trzeba,  a więc chciałabym wam przedstawić  kolejny  naszyjnik z serii chemicznej biżuterii... Po raz drugi na mym blogu- dopamina :) hormon szczęścia
Więcej o nim albo raczej o niej :) było w tym poście, a oto i ona :


dopamina naszyjnik


dopamina naszyjnik

2 komentarze:

  1. świetny pomysł z tą chemią na szyi:)
    Muszę wymyślić coś matematycznego ;) Choć już kolczyki czworościany robiłam :)
    Fajnie wiedzieć jak dopamina wyglada:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń