piątek, 14 sierpnia 2015

Wiktoriańska bransoletka

Hej :)
Od czego tu zacząć... zacznę od początku od zapowiedzi... tak...
A więc następny w kolejności post z serii po raz pierwszy tym razem frywolitka - ma taką pocieszną nazwę :) - a można robić ją na szydełku igła lub czółenkiem - ja wybrałam czółenko i tu pojawił się pierwszy problemik nigdzie w żadnej pasmanterii nie ma czółenek :/ w kilku na samą nazwę reagowano prawie śmiechem, jednakże nie podałam się i wreszcie je znalazłam takie zwykłe bez żadnych udziwnień i się zaczęło :)
Dobrze a teraz dlaczego otóż w kreatywnym kufrze pojawiło się kolejne wyzwanie z serii niezwykłe kobiety tutaj link
I tak sobie pomyślałam że wiktoriańskie rzeczy kojarzą mi się z biżuterią a w szczególności z naszyjnikami typu obroża ale ja jak to ja stwierdziłam że bransoletka też mogłaby się nadać i w tak podjęłam decyzję o nauce... hmmm frywolitkowania ?
No cóż mniejsza o nazwę każdy wie o co chodzi tak więc zaczęłam kupiłam czółenko (nawet dwa) iiiiiiii ... obejrzałam filmik na YouTubie jak w ogóle zacząć :)
Ale taki prosty wzór jaki był na nim pokazany no cóż nie odpowiadał mi tak więc zaczęłam przeszukiwać internet i znalazłam :)
Tak więc po tym przydługim wstępie :) przedstawiam wam moją pierwszą frywolitkową wiktoriańską bransoletkę :

I jeszcze grafika wyzwania :)

3 komentarze:

  1. Witam Cię! Prowadzisz cudowna stronkę. Poszukuję koralikowej kozicy. Jakbyś się odezwała na maila to byłabym wdzięczna :) nikala18@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam Cię! Prowadzisz cudowna stronkę. Poszukuję koralikowej kozicy. Jakbyś się odezwała na maila to byłabym wdzięczna :) nikala18@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialna! Dałabyś radę zrobić taką, ale na szyje?
    http://frazeologizmastrall.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń